Radykalny Katolik
100 rocznica objawień fatimskich
...na koniec zatriumfuje moje
 Niepokalane Serce. 
                             Fatima 1917

www.radykalnykatolik.pl

UDOSTĘPNIJ STRONĘ :

Aktualności:


Osiem duchów zła - Porządek złych myśli według Ewagriusza z Pontu

2017-02-22 09:13:15

Ojciec Szymon Hiżycki przybliży nam kolejność złych myśli. Zwyczajowa nauka o „siedmiu grzechach” zagubiła ten istotny przekaz, a mianowicie – że zło ogarnia człowieka stopniowo i według pewnej logiki. Czy ma to znaczenie? Owszem – dla każdego, kto pragnie od tego zła się uwolnić; asceza również musi mieć swoje etapy.


Kard. Sarah: Przyjmując Komunię świętą - klękajcie

2017-02-21 00:12:00

Kard. Robert Sarah, przewodniczący watykańskiej Kongregacji Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów, wzywa wszystkich wiernych do klękania przy przyjmowaniu Eucharystii. 


Purpurat, będący w tym przedmiocie najwyższym autorytecie po papieżu, swój apel wystosował na konferencji Sacra Liturgia, która odbyła się 4. lipca ubiegłego roku w Londynie.

Sarah wyznał też, że Ojciec Święty Franciszek prosił go o "kontynuowanie prac liturgicznych rozpoczętych przez Benedykta XVI". Prace te, traktując rzecz w największym możliwym skrócie, zasadzają się na wyeliminowaniu nadużyć powstałych po posoborowej reformie liturgicznej i powrocie do niektórych rozwiązań stosowanych w tradycyjnej liturgii.

"Nasz Ojciec Święty Franciszek ma największy szacunek dla wizji liturgicznej i środków papieża Benedykta" - mówił z kolei sam gwinejski kardynał. Szef Kongregacji Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów mówił też w Londynie, że w ostatnich latach byliśmy świadkami "wielu celebracji liturgicznych, w których ludzie, osobistości i ludzkie osiągnięcia były za bardzo w centrum, niemalże aż do wykluczenia Boga".

Kardynał nawiązał też do własnego afrykańskiego dziedzictwa. "Jestem Afrykańczykiem [...]. Niech powiem jasno: liturgia nie jest miejscem promowanai mojej kultury. Jest raczej miejscem, w którym moja kultura jest chrzczona i wynoszona do spotkania z tym, co boskie" - wskazał.

Sarah zauważył, że podczas gdy ojcowie Soboru Watykańskiego II chcieli, by liturgia stała się bliższa wiernym, nie udało się zrealizować tego zamierzenia.

Purpurat mówił następnie wiele o klękaniu podczas Euchrystii. "Klękanie podczas konsekracji - chyba, że jestem chory - to fundament. Na Zachodzie jest to gest cielesnej adoracji, uniżenia przed naszym Panem i Bogiem. To samo w sobie jest aktem modlitwy. Tam, gdzie klękanie zniknęło z liturgii, powinno zostać przywrócone, a zwłaszcza gdy idzie o przyjmowanie naszego Pana w Komunii świętej" - przekonywał kardynał.

Purpurat podkreślałteż ogromną odpowiedzialność kapłanów za Eucharystię. Przypomniał im, by sprawowali ją z całą ostrożnością i przestrzegł przed pokusą liturgicznego lenistwa. Ta bowiem, jak zaznaczył kardynał, pochodzi od szatana.


autor: fronda.pl/lifesitenew




Rozmowa z byłym satanistą

2017-02-18 01:33:00


Dziesięć tajemnic Medjugorie, co kryje tajemniczy pergamin?

2017-02-17 02:07:00

  Kiedy Matka Boża powierzyła widzącej Mirjanie ostatnią, dziesiątą tajemnicę, przekazała w jej ręce tajemniczy „przedmiot” przypominający pergamin. Ma białawy kolor i niezwykłe właściwości - można go pognieść, zwinąć, ale w żaden sposób nie można go podrzeć! Zapisano na nim wszystkie dziesięć tajemnic medziugorskich. Czy to co przewidują zacznie się urzeczywistniać w naszych czasach?

     Było Boże Narodzenie 1982 roku, święto nadziei, szczególnej radości. W życiu widzącej Mirjany Dragićević, wówczas 17-letniej dziewczyny, dokonywała się dramatyczna zmiana – ostatnie regularne widzenie Dziewicy Maryi. Dokładnie półtora roku od jej pierwszego cudownego spotkania z najpiękniejszą kobietą, jaką kiedykolwiek widziała, musiała zmierzyć się z bolesną prawdą, że jej Matka Niebieska nie będzie więcej codziennie przychodzić. Mieszkała wówczas w Sarajewie. Mirjana była pierwszą z sześciorga widzących, która tego doświadczyła. Jej smutek był niewysłowiony. Przez miesiąc była przygnębiona i niepocieszona w płaczu. Ale tego dnia, w ciągu tych 45 minut objawienia, zdarzyło się jeszcze coś niecodziennego. Matka Boża powierzyła młodej widzącej ostatnią, dziesiątą tajemnicę i przekazała jej „przedmiot”, który już trzydzieści lat roznieca wyobraźnię znawców medziugorskiego fenomenu. Mirjana mówi, że Matka Boża podarowała jej ten „przedmiot”, gdyż przeznaczyła dla niej specjalną rolę w odkrywaniu tajemnic. O czym jest mowa?

     Tajemniczy „przedmiot”, wielkości kartki A4, nie jest ziemskiego pochodzenia i nie wiadomo z jakiej substancji został wykonany, ale Mirjana mówi, że jej nie przypomina nawet pergaminu. Ma białawy kolor i niezwykłe właściwości – można go pognieść, zwinąć, ale w żaden sposób nie można go podrzeć!  
     - Jest niezniszczalny – mówi Mirjana z uśmiechem i odkrywa, że zapisano na nim wszystkie dziesięć tajemnic, które powierzyła jej Matka Boża: od pierwszej do ostatniej z datą i opisem tego, co ma się wydarzyć. Tymczasem, tekst tajemnic na razie jest widoczny tylko dla niej. Nikt inny, nawet gdyby trzymał pergamin w ręce, nie może przeczytać jego treści. Kilkakrotnie prosiliśmy Mirjanę, aby pokazała nam ten niezwykły przedmiot, abyśmy go zobaczyli przynajmniej z daleka, ale nasza prośba nie została wysłuchana. Mówi, że raz, dawno temu pokazała go swojej przyjaciółce i jednocześnie krewnej, jednak po tym Matka Boża poradziła jej, aby więcej nikomu go nie pokazywała. 
     - To było kiedy jeszcze mieszkałam w Sarajewie – przypomina sobie Mirjana. –Obie widziały tekst jakiejś modlitwy, ale modlitwy były różne. W tym samym czasie widziały dwie różne rzeczy. Gdyby tak nie było, nigdzie nie mogłabym pójść bez pergaminu, musiałbym go stale ukrywać, trzęsłabym się ze strachu, że zabiorą mi go złodzieje…
     Przypomina sobie jak w czasie wojny, na początku lat 90. wyjechała z rodzinnego Sarajewa i nie zabrała ze sobą tego niezwykłego przedmiotu. Po prostu o nim zapomniała. Parę lat później, razem z jej osobistymi rzeczami, przyniósł jej go pewien żołnierz z jednostki ONZ, która stacjonowała w Bośni i Hercegowinie. Oczywiście nie miał pojęcia co miał w rękach.  
   Ale kiedy przyjdzie czas urzeczywistnienia się tajemnic medziugorskich, tekst z pergaminu będzie widoczny również dla hercegowińskiego franciszkanina Petara Ljubičicia, któremu powierzona została specjalna misja – ma on obwieścić ludzkości treść każdej pojedynczej tajemnicy. Na „objawiającego tajemnicę” Mirjana wybrała go dawno, jeszcze w 1982 roku, kiedy Matka Boża zażądała od niej, aby to zadanie powierzyła jakiemuś księdzu, według własnego wyboru. Ojciec Petar (urodzony w 1946 roku) był zaskoczony kiedy usłyszał, że stał się ważnym ogniwem w łańcuchu wydarzeń medziugorskich. Nie mógł uwierzyć, że niebo uśmiechnęło się właśnie do niego. Czym sobie zasłużyłem na taką łaskę, pytał zaskoczony, a potem pomodlił się i radośnie przyjął powierzone mu zadanie. Dzisiaj nie ma już wyboru, mówi Mirjana, przyjął tę misję i musi ją wypełnić tak, jaka jest wola Boża.  
     Jak tajemnice zostaną ujawnione, wie o tym tylko Mirjana. Oto co ojciec Petar mówi o ujawnieniu pierwszej medziugorskiej tajemnicy:
     - To wydarzy się w Medziugorju. Dziesięć dni przed wydarzeniami pierwszej tajemnicy, Mirjana powiadomi mnie, niezależnie od tego, gdzie będę się w tym momencie znajdować. Potem od razu udam się do Medziugorja, a może opatrzność będzie chciała, że już tam będę. Po tym spędzę całe siedem dni na modlitwie i poście, abym również sam, przepełniony mądrością Ducha Świętego, całkowicie zrozumiał znaczenie wiadomości i lepiej wniknął w jej tajemnicę, a wówczas, trzy dni przed rozpoczęciem zapowiedzianych wydarzeń, ujawnił ją światu – opisuje ojciec Petar.

     Sądząc z jego słów, wydarzenia te mogłyby wywołać zamieszanie na całej planecie. Oczywiście rozmawiał o tym z Mirjaną i powiedziała mu, że Matka Boża chce, aby jak najwięcej ludzi dowiedziało się co się wydarzy, gdyż ujawnienie tajemnicy jest ważne dla całej ludzkości. Jak ją przedstawi ludziom, jeszcze nie wie, ale jest pewien, że wieść rozniesie się szybko, gdyż zadba o to Dziewica Maryja.  
     - Oto, kiedy przyjdzie moment – objaśnia ojciec Petar – na pergaminie treść pierwszej tajemnicy będzie widoczna i dla moich oczu, a po siedmiu dniach dla oczu wszystkich pozostałych ludzi, ponieważ przestanie być tajemnicą. Tak będzie się to powtarzać, aż świat nie dowie się o wszystkich dziesięciu tajemnicach i tym, co one przyniosą.

     Opowieść o dziesięciu tajemnicach jest największą zagadką medziugorskiego fenomenu. Jest na tyle intrygująca i niezwykła, że wiele osób nie może w nią uwierzyć, szczególnie dlatego, że nie można jej porównać z żadnym oficjalnie uznanym objawieniem Maryjnym. W Fatimie na przykład, „Biała Pani” widzącej Łucji powierzyła jedną tajemnicę podzieloną na trzy części, a w Lourdes nie było żadnej tajemnicy. W Medziugorju zaś, jak twierdzą widzący, mowa jest aż o dziesięciu tajemnicach. Vicce, Ivanowi i Mariji, którym Matka Boża i dzisiaj objawia się codziennie, powierzono dziewięć, a Mijanie, Jakovowi i Ivance wszystkie dziesięć tajemnic. Co jest ich treścią, kiedy zaczną się spełniać, czy przewidują straszną przyszłość ludzkości, jak niektórzy są skłonni wierzyć, wiedzą tylko widzący. Ci zaś wciąż milczą, gdyż tak im nakazała Matka Niebieska. Kiedy tajemnice zostały im powierzone, byli jeszcze dziećmi, w wieku kiedy trudno było im dotrzymać milczenia. Najmłodszy Jakov miał tylko dziesięć lat, więc naciski ciekawskich były skierowane najbardziej na niego, ale bez żadnego powodzenia. Tajemnice do dzisiaj pozostały tajemnicami.

     Mirjana twierdzi jednak, że nie należy się bać: - Osobiście uważam, że Bóg jako Ojciec nie może mi uczynić nic złego. Dlatego zalecałabym ludziom, aby nie obciążali się tym. Będzie to, co Bóg chce. Spójrzcie na nas widzących, my też mamy rodziny, jesteśmy radośni, cieszymy się z każdego dnia. Jesteśmy w Bożych rękach. 
     Co o tajemnicach wie ojciec Petar, który kilkakrotnie uczestniczył w objawieniach? Poświadczył nam, że dwa razy widział Mirjanę jak płacze w ekstazie. Nie wie czy tajemnice zawierają tylko smutne wydarzenia, ale podejrzewa, że tak jest.
     -Matka Boża widzącą Mirjanę, po zaprzestaniu regularnych objawień, przez cały rok przygotowywała i objaśniła jej jak tajemnice powinny zostać ujawnione. Chciała, abym w niektórych objawieniach i ja uczestniczył i chętnie na to przystałem – opowiada ojciec Petar. –Mirjana, która w tym czasie mieszkała w Sarajewie, w określonych dniach przyjeżdżała do Medziugorja, a ja w czasie objawień byłem z nią. Dopóki rozmawiała z Matką Bożą, zauważałem, że jest smutna, a po jej twarzy płynęły łzy. Kiedy później pytałem dlaczego płacze, odpowiadała: „Cóż, jestem wrażliwa, a widzę jak dzieci cierpią.” Więcej nie mówiła, gdyż jednak chodziło o tajemnice.

     Ojciec Petar wie, że pierwsze trzy tajemnice są związane z Medziugorjem. Pierwsze dwie będą przestrogą i wielkim ostrzeżeniem, potwierdzą światu, że Matka Boża objawiała się w Medziugorju i że widzący mówili prawdę. Trzecia tajemnica będzie niezniszczalnym znakiem, przed którym nawrócą się liczne dusze, a pozostałe tajemnice najprawdopodobniej będę wstrząsającymi wydarzeniami, które potrząsną światem i będą dla wielu wezwaniem, aby się nawrócić i niczego się nie bać.
     O trzeciej tajemnicy wiadomo najwięcej. Widzący twierdzą, że jest mowa o „wielkim znaku”, który w dokładnie określonym czasie nagle pojawi się w miejscu pierwszych objawień Matki Bożej, na Górze Podbrdo, nazywaną obecnie Wzgórzem Objawień. Będzie widoczny, trwały i niezniszczalny. Tak Matka Boża spełni swoją dawną obietnicę daną widzącym jeszcze na początku objawień, że pozostawi jasny dowód swojej obecności w Medziugorju. Widzący mówią, „w szczególny sposób zostawia go dla tych, którzy jeszcze są daleko od Boga”.  
     -Będzie to w gruncie rzeczy dar Matki Bożej, aby było wiadomo, że była z nami – mówi Mirjana. – Będzie widoczne, że nie można tego zrobić ludzką ręką, że jest to coś tak naprawdę od Boga.
    

     Sądząc z tego wszystkiego, większość tajemnic dotyczy przyszłości ludzkości, z tym że widzący twierdzą, że siódma tajemnica została złagodzona modlitwami. Choć nie ma na ten temat rzetelnych informacji, przypuszcza się, że dziesiąta tajemnica jest dość niepokojąca, straszna, ale Mirjana na takie domysły odpowiada następująco:  
     - Nie wiem co miałoby być straszne, jeśli ktoś wierzy w Boga. Oczywiście, nieuniknione jest pytanie kiedy tajemnice zaczną się urzeczywistniać. Czy będzie to w naszych czasach? Na bezpośrednie pytanie Vicka odpowiedziała bez wahania: - Będzie, na pewno. Tajemnice zaczną się ujawniać za naszych czasów. Mirjana wie o tym lepiej, ponieważ jej Matka Boża wyjaśniła o wiele więcej. Mnie podała dziewięć tajemnic, ale tylko ich kolejność.

     Sądząc po wieku „ujawniającego tajemnicę” ojca Petara Ljubičicia, w niezwykłych wydarzeniach, które będą miały miejsce w określonym czasie i w określonym miejscu, uczestniczyć by mogli liczni nasi rówieśnicy. Ojciec Petar bowiem 28 października 2011 roku skończy sześćdziesiąt pięć lat. Ile lat będzie miał kiedy będzie ujawniać pierwszą tajemnicę medziugorską nie wie również on sam i nie chce zgadywać. Domyślamy się – mówi - że z każdym dniem jesteśmy temu bliżsi. Interesujące jest, że Mirjana do objawienia tajemnic wybrała go dawno, w 1982 roku i przez cały ten czas nie miał poważniejszych problemów ze zdrowiem. Jego życie było jakby chronione co najmniej do chwili kiedy wypełni przewidzianą misję. Czy przez te 29 lat jego życie było kiedykolwiek zagrożone?  
     - Tylko raz – wyznał nam ojciec Petar. - Jechałem samochodem do Budapesztu z mężem moje siostry, kiedy wjechał w nas samochodem pewien Niemiec i wypadliśmy z drogi. Ja byłem zapięty pasami, a szwagier nie i został ranny, był cały we krwi. Niemiec złamał rękę. Dwa miesiące miałem siniak od pasa bezpieczeństwa. Golf, którego właśnie dostałem w prezencie, został całkiem zniszczony. 

Czy wszystko to jest tylko przypadkiem? Czy jednak można podejrzewać, że czas urzeczywistnienia się medziugorskieh tajemnic nie jest tak daleko.

 

Žarko Ivković


Wielki znak na niebie 2017 - Apokalipsa wypełnia się na naszych oczach!

2017-02-16 01:25:00

Nadzwyczajny Jubileusz Miłosierdzia (Rok Miłosierdzia) – w Kościele katolickim Rok Jubileuszowy, rozpoczął się 8 grudnia 2015 (Niepokalane Poczęcie NMP) roku, a zakończył się 20 listopada 2016 (Uroczystość Jezusa Chrystusa, Króla Wszechświata)

 

20 listopada, w dniu zakończenia Roku Miłosierdzia, rozpoczeła się seria niespotykanych zjawisk astronomicznych, które są prawie dosłownym wypełnieniem wersetów Apokalipsy 12.

 

"Potem wielki znak się ukazał na niebie: Niewiasta obleczona w słońce i księżyc pod jej stopami, a na jej głowie wieniec z gwiazd dwunastu. A jest brzemienna. I woła cierpiąc bóle i męki rodzenia." Ap.12.1


Jest to bardzo rzadkie zjawisko, że można nazwać je ewenementem w historii ludzkości.

Otóż tego właśnie dnia Jowisz, gwiazda Mesjańska zwana również Królem Układu Słonecznego, przemieściła się do konstelacji Panny (na wysokości łona), gdzie spędzi - poruszając się ruchem retrogradacyjnym - 9,5 miesiąca. Ten czas odpowiada bezpośrednio okresowi brzemienności kobiety, licząc od dnia zapłodnienia.

23 września 2017 roku w dzień kiedy kościół będzie wspominał św.O.Pio słynnego mistyka z Sangowani rotondo, po 9,5 miesiącach Jowisz opuści łono Panny i będzie można zaobserwować konstelację Panny jakby obleczoną w Słońce, wznoszące się wprost za nią. U jej stóp znajdziemy Księżyc, a ponad jej głową umiejscowi się 12 gwiazd: 9 z gwiazdozbioru Lwa i 3 dodatkowe - Wenus, Merkury i Mars.

 

Wszystko to będzie miało miejsce w 100 rocznicę objawień w Fatimie, a kulminacja nastąpi 3 tygodnie przed rocznicą fatimskiego cudu Słońca, które rozbłyskiwało i tańczyło na niebie, na oczach tysięcy pielgrzymów.

 

Znamienne są słowa wypowiedziane przez Jezusa do św. Faustyny:

 

 Nim przyjdę jako Sędzia sprawiedliwy, przychodzę wpierw jako Król miłosierdzia. Nim nadejdzie dzień sprawiedliwy, będzie dany ludziom znak na niebie taki. Zgaśnie wszelkie światło na niebie i będzie wielka ciemność po całej ziemi. Wtenczas ukaże się znak krzyża na niebie, a z otworów, gdzie były ręce i nogi przebite Zbawiciela, [będą] wychodziły wielkie światła, które przez jakiś czas będą oświecać ziemię. Będzie to na krótki czas przed dniem ostatecznym.(Dzienniczek św.Faustyny 83)

 

Czy już same te słowa Jezusa nie powinny nam dać do myślenia!

Trzeba nam zadać sobie również pytanie na ile ja skorzystałem z nadzwyczajnego roku Miłosierdzia? Czy się ludzie się nawrócili ?Czy  
odwrócili się od dzieł swoich rąk, tak by nie wielbić demonów 
ani bożków złotych, srebrnych, spiżowych, kamiennych, drewnianych, 
które nie mogą ni widzieć, ni słyszeć, ni chodzić. 
Czy odwrócili od swoich zabójstw, swych czarów, swego nierządu i swych kradzieży.
(Ap.9)?

Chyba wszyscy znamy odpowiedz na to pytanie...

 

Zobaczmy co Jezus mówi do nas o powtórnym przyjściu:

Będą znaki na słońcu, księżycu i gwiazdach, a na ziemi trwoga narodów bezradnych wobec szumu morza i jego nawałnicy. Ludzie mdleć będą ze strachu, w oczekiwaniu wydarzeń zagrażających ziemi. Albowiem moce niebios zostaną wstrząśnięte.  Wtedy ujrzą Syna Człowieczego, nadchodzącego w obłoku z wielką mocą i chwałą. A gdy się to dziać zacznie, nabierzcie ducha i podnieście głowy, ponieważ zbliża się wasze odkupienie.  (Łk 21)

Gdy zaś Jezus narodził się w Betlejem w Judei za panowania króla Heroda, oto Mędrcy ze Wschodu przybyli do Jerozolimy i pytali: «Gdzie jest nowo narodzony król żydowski? Ujrzeliśmy bowiem jego gwiazdę na Wschodzie i przybyliśmy oddać mu pokłon(Mt 2)

Oraz

A oto gwiazda, którą widzieli na Wschodzie, szła przed nimi, aż przyszła i zatrzymała się nad miejscem, gdzie było Dziecię. Gdy ujrzeli gwiazdę, bardzo się uradowali. (Mt 2)

Te trzy cytaty z Nowego Testamentu wskazują nam i sugerują, że rzeczywiście chodzi o ten znak na niebie. Trzeba podkreślić, że odczytywanie znaków czasów jest tylko astronomią nie astrologią!

 

 

Polecam obejrzeć wykład: Wielki znak na niebie 2017 - proroctwo


autor:radykalnykatolik.pl


Święci o islamie

2017-02-15 11:24:28

Przeczytaj co Święci mówili o islamie:

 

Święty Piotr z Majumy (męczennik):

Każdy, który nie przyjmie Wiary katolickiej, zostanie potępiony jak Mahomet, wasz fałszywy prorok!



Święty Jan Damasceński:

Istnieją także przesądy Izmaelitów panujące po dziś dzień, utrzymujące ludzi w błędzie, będące zapowiedzą Antychrysta. Od tamtego czasu aż po chwilę obecną wśród nich pojawia się imię Mahometa. Mężczyzna ten, natknąwszy się dziełem przypadku na Stary i Nowy Testament i – najprawdopodobniej – rozmawiając z ariańskim mnichem, wymyślił własną herezję. Następnie, dzięki pozornej pobożności wkradł się w łaski ludzi, rozdawał im księgę jako zesłaną mu z nieba. W księdze tej zapisał absurdalne treści i dał ją ludziom jako przedmiot kultu.

 

Święci Abencjusz, Jeremiasz, Piotr z Astigi, Sabinian, Walabons, Wistremund (męczennicy z Kordoby):

Wyznajemy Chrystusa jako prawdziwego Boga, a waszego proroka mamy za prekursora antychrysta i innych bluźnierczych doktryn!

 

Święci Aureliusz, Felix, Jerzy, Lilioza i Natalia (męczennicy z Kordoby):

Każdy kult przeczący boskości Chrystusa, nie oparty na wyznaniu wiary w Trójcę Świętą, odrzucający chrzest, oczerniający chrześcijan i wprowadzający odstępstwo od kapłaństwa uważamy za potępiony!

 

Święty Tomasz z Akwinu:

Ci zaś, którzy wprowadzili błędy sekciarskie, postępowali drogą przeciwną, jak to widać u Mahometa; zwabiał on ludy obietnicami rozkoszy zmysłowych, do których pragnienia podnieca pożądliwość ciała. Mahomet podawał także przykazania odpowiednie do obietnic, popuszczając cugli pożądliwości cielesnej, a temu ludzie zmysłowi łatwy dają posłuch. Jako dowody prawdy zaś podawał tylko takie, które każdy średnio mądry człowiek może poznać rozumem przyrodzonym. Co więcej, prawdy, których nauczał, pomieszał z wieloma bajkami i zupełnie błędnymi naukami. Nie ukazał też żadnych znaków nadprzyrodzonych, które jedynie dają odpowiednie świadectwo natchnieniu Bożemu, gdyż działanie widzialne, takie jakie może pochodzić tylko od Boga, wykazuje, że nauczyciel prawdy otrzymuje natchnienie niewidzialne. Powiedział zaś, że jest posłany z mocą zbrojną, a takich znaków nie brak także rozbójnikom i tyranom. Poza tym ci, którzy uwierzyli z początku Mahometowi, nie byli jakimiś uczonymi, wykształconymi w sprawach boskich i ludzkich, lecz byli to ludzie dzicy, przebywający na pustyniach i nieznający żadnej nauki boskiej. Wykorzystując tłum takich ludzi i przemoc zbrojną, zmusił innych do poddania się jego prawu. Żadne też proroctwa Boże poprzedzających go proroków nie dają mu świadectwa — przeciwnie, on raczej spaczył prawie wszystkie nauki Starego i Nowego Testamentu opowiadaniem pełnym bajek, co widzi każdy, kto bada jego prawo. Dlatego też chytrze nie zalecił swym wyznawcom czytania ksiąg Starego i Nowego Testamentu, by mu nie wykazali fałszu. I tak widać, że ci, którzy dają wiarę jego słowom, wierzą lekkomyślnie

„Summa Contra Gentiles”, Wydawnictwo w Drodze, s. 31.

 

Św. Jan Bosko:

Opowiedzenie wam wszystkich historii o tym znanym oszuście zajęłoby zbyt dużo czasu. (…) Religia Mahometa składa się z potwornej mieszanki judaizmu, pogaństwa i chrześcijaństwa. Mahomet rozpowszechniał swoją religię nie poprzez cuda bądź wymowne słowo, ale siłą. [To] religia sprzyjająca rozwiązłości każdego rodzaju i która – w krótkim czasie – pozwoliła Mahometowi na bycie przywódcą gromady bandytów. Z nimi najeżdżał kraje Wschodu i podbijał ludy – nie zaprowadzając prawdę, nie cudami albo proroctwami – w jednym tylko celu: by nad głowami pobitych wznieść miecz krzycząc „uwierz albo umrzyj”!

 

Święty Alfons Maria Liguori:

Mahometański raj zdatny jest tylko dla zwierząt, bowiem jedynym, czego może oczekiwać w nim wierny, to brudna rozkosz zmysłowa.


źródło: onepeterfive.com, Rorate Caeli

mat



Jestem Gabriel - FILM

2017-02-14 05:58:00

Miasteczko Promise w amerykańskim stanie Teksas od 10 lat nękają nieszczęścia i plagi. Susza, nieurodzaj, upadająca gospodarka, brak nadziei na przyszłość skłaniają kolejne rodziny do wyjazdu. Niespodziewanie w tym skazanym na upadek miejscu pojawia się tajemniczy chłopiec. Przybywa znikąd, nie ma nazwiska, ani bagażu..., ale przywraca mieszkańcom nadzieję. Wzruszająca opowieść o tym, co może zdziałać modlitwa i wiara.


Wyszukiwarka

Akt poświęcenia się Niepokalanemu Sercu Maryi

Aktualnie odwiedza nas:

Polecane:

Pod Twoją obronę uciekamy się, święta Boża Rodzicielko,naszymi prośbami racz nie gardzić w potrzebach naszych,ale od wszelakich złych przygód racz nas zawsze wybawiać, Panno chwalebna i błogosławiona.O Pani nasza,Orędowniczko nasza, Pośredniczko nasza,Pocieszycielko nasza.
Z Synem swoim nas pojednaj,Synowi swojemu nas polecaj,swojemu Synowi nas oddawaj.Amen.